Pozostałe siły polityczne pławią się w sukcesie - Palikot ma 0%, cudownie! Można wrócić do niewidzenia rzeczy. Pomijając już ekspansję środowisk skrajnie prawicowych i klerykalnych, ich zaostrzenie kursu i twarde wymaganie podporządkowania porządku prawnego własnym wyobrażeniom o moralności świata, środowisko mediów i polityki nawet zabija skutecznie to, co udało się osiągnąć. Nie wystarczy próbować zabić Palikota. Należy zabić wszystko, co osiągnął.
A co powiedział Palikot o Annie Grodzkiej, która przecież odeszła od niego wybierając liderowanie formacji o jeszcze mniejszych sondażach niż TR, bo nawet nie branej pod uwagę w badaniach? Powiedział, że Anka uwierzyła, że w tym kraju już można. Zwiedziona spędzeniem 4 ostatnich lat w środowisku wolnościowców, zachęcona przez malutkie zielone środowisko uznała, że jest czas, by poszła swoją drogą i została liderką partii. Niestety poza nami jest ciemno, to była skrzywiona perspektywa. Społeczeństwo w dużej mierze jeszcze nie oswoiło tej kwestii, choć o nim usłyszało i właśnie się oswaja. Każda wojenka w tym temacie, każdy smród wokół niego cofa sprawę o krok.
Palikot jest sensacją nie dlatego, że jest młody pięny i bogaty albo dlatego, że ma jedną nogę bardziej. Jest sensacją, bo wywrócił porządek światopoglądowy w tym kraju! To nie jest proces skończony. Ta łajba w każdej chwili może się wywrócić jeśli przestanie płynąć. Odejście Anki w przyszły polityczny niebyt, obsmarowywanie Palikota w mediach i tym samym skakanie po sondazowym słupku i wbijanie go w ziemię, przekręcanie jego wypowiedzi i sugerowanie zmiany myślenia o kwestiach, które miał na sztandarach może sprawić, że PO znowu pominie te tematy skoro nikt ich nie wymusza, SLD schowa się za rogiem tam gdzie do tej pory siedziało i odetchnie z ulgą, że już nie musi udawać, że też jest "za" a PiS i PSL wesprą krucjatę antygender/antylewaki/antyzło.
Tego chcecie?
Zapewne nie, choć udownodnienie Palikotowi, ze się nie uda, nie uda na pewno (!) musi być miła perspektywą, to pomyślcie ciut dalej. Co zrobią Ci wszyscy niby-sojusznicy, kiedy TR w Sejmie zabraknie.
A teraz zagadka - Palikot wczoraj objechał wszystkie media informacyjne opowiadając o tym, że poparł rząd Kopacz dlatego, że teraz zamierza przez 100 dni składać po jednej ustawie autorstwa TR, które do tej pory były zamrażane i przykrywane kolejnym rozważaniem dlaczego Palikot zajmuje się tylko sferą światopoglądową - paradoks? skąd, przez trzy lata ten chwyt działał. Zatem, by to przeciąć, wczoraj złożył "firmę na próbę", dziś "dwukadencyjność w samorządzie". Głownie są to ustawy gospodarcze, ale również ze sfery światopoglądowej . O czym od rana rozmawiają środowiska teoretycznie bliskie TR? O wyjętym z kontekstu zdaniu i o tym, że Palikot już nie lubi Anki. To sprawia, że bezsilność wobec takiego mechanizmu jest obezwładniająca.
Wpisujcie miasta które są za.
