Senat, ludzie, to jest nasz Senat!

Wydawałoby się, że po dyskusji o in vitro Senatorowie powinni byli posypać głowę popiołem i przed kolejną dyskusją, która ewidentnie rozpala ich głowy (o uzgodnieniu płci) trochę poczytać. Senatorowie jednak postanowili przebić swoje wyniki cytowań sprzed kilku tygodni. Skoro tak ciężko pracowali, by nikt nie pominął ich wypowiedzi, służę mini-relacją via Twitter.

Dyskusja dotyczyła więc pytań zasadniczych. I choć zaczęło się niewinnie, od ustalenia faktów:


I ustalenia narzędzi:

To przyszedł czas na sprawy dla wszystkich ważne, jak choćby potomstwo...

...poglądy i polityka

...ale i godność Państwa

I, wreszcie, sprawa najważniejsza (bo istnieje ryzyko, że TAK NAPRAWDĘ to o to chodzi) - homoseksualiści i adopcja dzieci.

gdyż:

oraz... pedofilia:





Myślę, że nie ma sensu się znęcać jeszcze nad kompetencjami językowymi niektórych Senatorów. Sęk w tym, że wielu z nich nie miało pojęcia o czym jest mowa, myliło zapisy, a nawet wyglądało na to, że obradowanej ustawy nie czytali.



Nie, nie jest to wszystko śmieszne, niech Was nie zwiedzie mój początkowo ironiczny ton, choć, w pierwszym odruchu można zakpić z kompetencji Senatorów. To jest straszne. Z rzeczywistej tragedii Polaków, którzy zmuszeni są pozwać własnych rodziców, by czuć się we własnym ciele dobrze i zacząć wreszcie żyć zgodnie ze sobą, robi się cyrk. Obraża się ich nie tylko niewiedzą, ale traktowaniem jak ludzi z fanaberiami, przebierańców przebiegłych homoseksualistów chcących oszukać tych, którzy nie pozwolą na adopcję dzieci. Nie mówiąc już o tym, że depcze się ich godność i porównuje do pedofili.




Na sali była posłanka Grodzka. Miała przemawiać. W końcu dowiedzieliśmy się, że przemawiać nie będzie. Nie wiem, czy jej nie dopuszczono do głosu, czy, zwyczajnie, słysząc tę dyskusję postanowiła nie zniżać się do upokarzającego poziomu. Upokarzającego również ją samą. Oprócz wiedzy i kompetencji, Senatorowie wykazali się zatem jeszcze sążnistym taktem.

Idą wybory - zastanówcie się czy jesteśmy w stanie to wytrzymać w skali makro - Sejm, Senat, debaty w TV. Jeśli Was to nie przekomuje, spróbujcie relację obejrzeć, wytrzymajcie to. Ja nie dałam rady, ale tych kwiatków pewnie będzie więcej - dopiero zaczęły się przemówienia.
Trwa ładowanie komentarzy...